rysunki do pamiętnika dla koleżanki

Serwis znalezionych haseł

Klub Szczęśliwego Maluszka

Temat: jak trudno dostać sie na architekturę?
... widziałam na zajęciach z rysunku, gdzie nie zawsze chwalone były ładne rysuneczki nadające się do pamiętników, a bazgroły ze świetną kreską. Może to to lepiej poszło koleżankom na egzaminie :) Poza...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,245,47709491,47709491,jak_trudno_dostac_sie_na_architekture_.html



Temat: wpisy do pamiętników
"na górze róże..." a tu taki nowy, niespotykany wierszyk :-D Dostawałam pamiętniki z prośbą o Pifa nawet od tych dziewczynek, którym już się wpisywałam, to nic, mogą być dwa wpisy bo ten z Pifem jest taki fajny. Ech, to były czasy gdy w dziedzinie "pamiętnikarstwa" byłam klasowym VIP- em, takie śliczne, kolorowe były moje rysunki. Żałuję do dziś, że nie wybrałam liceum...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,384,65320645,65320645,wpisy_do_pamietnikow.html


Temat: Glupio-zabawne wierszyki do pamietnikow
Moja Mama doprowadzała do białej gorączki wszystkie osoby, ktore podawały jej swoje pamiętniki do "wpisania się". Wszystkim waliła jeden i ten sam tekst: "Miej serce i patrzaj w serce - Adam Mickiewicz" :-)) Nawiasem mówiąc, miałam jej własny pamiętnik w ręku, i musze powiedzieć, że wpisy dokonywane na przełomie lat 50-tych i 60-tych cechowała ogromna schludność i artyzm. Nie było tam natłoku rysunków, większośc była wykonywana piórem i były naprawdę bardzo, badzo ładne - nie wiem, czy to możliwe, ze wszystkie kolezanki mojej Mamy miały zdolności plastyczne, czy po prostu starały się nie...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,384,13106552,13106552,Glupio_zabawne_wierszyki_do_pamietnikow.html


Temat: "Niegrzeczne" książki z dzieciństwa ;-)
"Niegrzeczne" książki z dzieciństwa ;-) Albo z wczesnej młodości oraz wasze wspomnienia związane z nimi. U mnie oczywiście "Klaudyna" czytana w 7 klasie podstawówki z wypiekami na twarzy. Do dziś jest moją ukochaną książką. Potem w natchnieniu pisałam do koleżanki z klasy liściki w rodzaju "Karinko, jesteś jak kwiat białego tytoniu, który czeka nocy, by pachnieć..." :DDD Krótko potem dorwałam na półce starszej siostry "Sztukę kochania" Wisłockiej i z nie mniejszymi wypiekami na twarzy uważnie oglądałam rysunki z pozycjami - pamiętam, że sylwetka kobiety była biała, a mężczyzny czarna ;-) oraz "pamiętnik narkomanki" Rosiek, którą wykradałam po kryjomu, bo nie wiedzieć czemu zakazywano mi ją w domu czytać. Jescze pod koniec podstawówki znalazłam - znów na półce siostry - wydaną w miniaturce "Filozofię w buduarze" Sade'a. No cóż, to był szok! Czytane już nie nawet z wypiekami, ale w stanie skrajnego podekscytowania, co chyba jest zrozumiałe. Aha! Jeszcze w podstawówce krążyły "Pamiętniki Fanny Hill" i...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,151,60817115,60817115,_Niegrzeczne_ksiazki_z_dziecinstwa_.html


Temat: Lepiej późno niż wcale?
- jestem szczęśliwą posiadaczką pierwszego tomu), książki Edith Nesbith i nawet "Miś zwany Paddington". Inną sprawą było to, że niezmiernie trudno było je wtedy dostać, a jeśli ktoś nie posiadał oczytanych...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,151,33870265,33870265,Lepiej_pozno_niz_wcale_.html


Temat: Czy w tym zdaniu jest błąd?
ja mam uraz do formy "kaleson" miałam piękny włochaty pamietnik, w ktorym piekne rysunki i słodkie wierszyki umieszczały moje kolezanki. do czasu az dałam go w celu wpisania sie mojej wielkiej milosci - Grzesiowi. Z zapartym tchem otwieralam pamietnik a tam nabazgrane; " PęKłA GUMKA OD KALESON JAJA WISZą JAK SALCESON TOBIE - GRZES" Profanacja.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34708,49263334,49263334,Czy_w_tym_zdaniu_jest_blad_.html


Temat: poezja "pamiętnikowa"
Ja miałam pamiętnik mojej Babci. Bardzo często go oglądałam, bo były w nim całkiem ładne wpisy i mnóstwo przepięknych rysunków. Albo babcia miała wyłącznie utalentowanych przyjaciół, albo był wśród nich jeden dyżurny, który za wszystkich rysował. Pamiętam kilka wierszyków, które sama chętnie wykorzystywałam wpisując się koleżankom w pamiętniki: "Flip i Flap się zawsze śmieją Dla nich smutki nie istnieją Więc ja Tobie życzę tego, Byś się śmiała ze wszystkiego" albo taki wpis, feminizm kwitł chyba już wtedy: "Nigdy, przenigdy nie wierz mężczyźnie, Bo to cukierek maczany w truciźnie. Wierzyć mężczyźnie - to siać na skale, Chwytać wiatr w locie, morskie pić fale" No i mój ulubiony, wpis ukochanego, czyli później mojego Dziadka: "Serce Serce pokochało, Serce Sercu serce dało. Serce Serca o to prosi: Niech je Serce w Sercu nosi." Nie mam już tego pamiętnika. Nie wiem co sie z nim stało, pewnie przepadł przy którejś z przeprowadzek. Bardzo żałuję.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16256,78028491,78028491,poezja_pamietnikowa_.html


Temat: Zeszłoroczny kalendarz jak zeszłoroczny śnieg?
... pamiętam- nie musze ich zapisywać. Kalendarza nie traktuje jako pamiętnika- to jest pomocnik, dzięki któremu organizuję sobie czas. A jak jest w tym roku? 1. leży na buirku, taki ogromny, formatu...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,63,820399,820399,Zeszloroczny_kalendarz_jak_zeszloroczny_snieg_.html


Temat: złote myśli i wróżby
> pamiętam takie zeszyty - to się nazywało "złote myśli" gdzie każdy odpowiadał > na pytanie dotyczące swej osoby i różnych rzeczy które lubi i nie lubi, potem > zlepiało się kartki i ozdabiało rysunkiem - taka wtedy "nowoczesna" wersja > pamiętnika - uwielbiam przeglądac teraz te zeszyty - ubaw po pachy U nas to się nazywało "Pele-Mele". Na każdej kartce pytanie ... specjalnej) i zamiast odpowiedzi bezlitośnie popodkreślałam błędy, które były w każdym słowie pytania, np. rzy masz rodzejswo? Innym nie robiłam złośliwości, starałam się być dowcipna, dodawałam jakieś rysunki, kawały itp. Sama nie założyłam swojego Pele-Mele, uznałam że to dziecinna zabawka. Poważna byłam ponad wiek :-))) oczywiście uchodziłam za kujonicę... Teraz pokazałabym tym "koleżankom i kolegom" gest Kozakiewicza, wprawdzie nie mam z nikim kontaktu, ale na pewno żadne z nich nie ma nieograniczonego dostępu do internetu w pracy... po godzinach :-)) > u nas jeszcze były "Wróżby" na każdej stronie było pytanie np. gdzie...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,384,14950276,14950276,zlote_mysli_i_wrozby.html


Temat: Zapomniane książki dla dzieci
ruchome fragmenty np. w Jasiu i Małgosi zamykała sie klatka. Te disneyowskie chyba sie nie ruszały. Teraz będą moje wątpliwości chociaż na większość juz uzyskałam odpowiedź . "Marcin spod Dzikiej Jabłoni"- 2 tomy. Baśnie chyba anglosaskie ubrane w szkatułkę basni o wyborze męża lub żony. "Bez rodziny" ??? czasy historyczne. Auitor Malone?, Malot?, w każdym razie jakiś Francuz. Książka dość gruba, okładka czerwona,twarda, rysunki w tekscie czarno-białe, "Gabrysiopodobne" chyba. Historia chłopca wychowanego w cyrku?, trupie teatralnej?, ktory spotyka innego chłopca kalekę?, w tle jakieś psy pudle?. "Druga Nina" - dostałam ją od kogoś ... "Pamiętnik??? pensjonarki" - bardzo gruba, miękkie okładki, chyba w brązach. Rosja, chyba nie sowiecka, bo były pensje i ŻURFIKSY - jejku, jak mi sie to słowo podobało. Dziewczynka była chyba nieduża, bo szczególnych romansów nie pomnę. "Priska" - chyba jakaś Skandynawia, pamiętam tylko tyle, że mi sie podobało i że wielokrotnie czytałam. uwaga teraz będzie odjazd absolutny!!! Książka odziedziczona po moim wujku, bolszewizm absolutny, historia biednych murzyńskich dzieci prześladowanych w USA przez okrutnych imperialistów. Autor radziecki majaczy mi Kawierin??/, a tytuł "Dzieci z musztardowego ??? raju" (czy to możliwe?). Zaczytywałam sie tym do ... koleżanka:" Gdy bedziesz tam daleko i wolny jak jaskółka to pomyśl, co porabia twa czarna przyjaciółka. Pomyśl, że kolor skóry być może przeznaczeniem, który napełnia życie pogardą i cierpieniem." Ta pamięc to jednak śmieszna jest. Z tego wierszyka wynik, że chłopiec był biały. Tego nie pamiętam. Czy ktoś wspominał już "Timura i jego drużynę" Gajdara? Ja pamietam, że to było przygodowe, ale...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,151,4353171,4353171,Zapomniane_ksiazki_dla_dzieci.html


Temat: SIERPNIOWE MAMUSIE......
Na oddziale położniczym inne mamusie patrzyły na moją jak na kosmitę: jako jedyna chciała karmić piersią- pozostałe zaczytywały się broszurkami "jak szybko zgubić pokarm?"- bo to było bardziej nowoczesne. 2) Rok ... NIE PRZYJĘCIE IMIENINOWE!!!) 3) Rok 1984- siostra nr 2- ciężki poród. Wszystkie matki w pokoju otrzymują dzieci do karmienia, tylko Basi nie ma. Zaniepokojona mama pyta o swoje dziecko "nie dostanie, bo dziecko jest pod kroplówką"- koniec informacji. 4) Najmłodsza siostra to dziecko przełomu- rok 1990- już mieszkała w pokoju z mamą. Może przynudziłam ale wiecie co, czasami dobrze się dowiedzieć, jak było kiedyś i stwierdzić- MAMY LEPIEJ. Kukor2- to powyżej napisałam trochę pod Twoim wpływem, masz rację zapomina się trochę- pamiętnik to świetny pomysł. Moja mama prowadziła przez jakiś czas, a poza tym gromadziła nasze rysunki- super się to teraz czyta i ogląda. Stąd wiem np., że kiedy moja mama pojechała do szpitala rodzić moją siostrę nr 1- tatuś dostał ode mnie (2l.) ... coś Wam opowiem: Mam dobrą koleżankę- od zawsze mieszkającą w centrum Poznania, w kamienicy. Trzy lata temu wracałam z nią i kilkoma znajomymi z wakacji na Mazurach. Pociąg toczył się leniwie wśród pięknych łąk, a my gapiliśmy się w okno, żeby połapać tych widoków. Nagle Ewka zrywa się z siedzenia i pada na okno krzycząc : "patrzcie bocian.... bocian z dwiema nogami!!!!!!!!"...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,586,12362850,12362850,SIERPNIOWE_MAMUSIE_.html